sobota, 14 stycznia 2017

Podsumowanie 2016 roku + postanowienia na 2017 ♥


Hej.
Witam Was w Nowym Roku!
Wow! Nie mogę uwierzyć, ze juz jest 2017. Przecież pamietam, jak snułam plany na 2016 rok i zastanawiałam się, co on mi przyniesie, a teraz.... Znajduje się w tej samej sytuacji, jak rok temu :)
Dzisiaj podsumuje z Wami ubiegły rok - na blogu, portalach społecznościowych + opowiem Wam i moich postanowieniach na 2017 rok :)

Powiem wam, że jeśli chodzi o 2016, to był to rok, w którym nie robiłam sobie postanowień. Po prostu nie miałam żadnych pragnień, rzeczy do spełnienia, powiedziałam: "Co będzie to będzie" I jak widać na dobre mi to wyszło ;)


Zacznijmy może od stycznia
W styczniu (jeśli śledziliście mojego bloga i social media) kontynuowałam udzielanie się w programie Erasmus+. Dzięki robieniu wszelkich prezentacji i prac będę miała możliwość wyjazdu w trzeciej klasy za granicę. Efekty mojej pracy z pierwszej klasy widać nawet w tym roku. ;) Pani stara mi się wcisnąć jeszcze jakieś projekty, dzięki którym byłabym coraz bliżej owego wyjazdu.
Nawet nie wiecie jakbym się cieszyła, gdyby się okazało, że w przyszłym roku po tej ciężkiej pracy, którą wykonałam udałoby mi się wyjechać. Poprostu byłabym w szoku :D

Podsumując styczeń minął dość szybko i nadszedl luty, w którym były ferie. Spędziłam je dość leniwie (zresztą jak zapewne każdy z nas :D), ale tak było tylko przez pierwszy tydzień, bo w drugim ostro wzięłam się za naukę co skutkowało dobrymi ocenami że sprawdzianów i kartkówek :)
Później nadszedł marzec, w którym była Wielkanoc , a później mój pokój przeżył przemeblowanie - chyba trzecie w tym roku :D
Minął kwiecień... I nadszedl maj.
Pierwszego maja obchodziliśmy swoje 14 urodziny, z których jestem zadowolona, gdyż spędziłam je w gronie rodziny. Dostałam cudne prezenty, a później nadeszła najlepsza wycieczka na jakiej byłam ( do tego dołączam mój wyjazd do Niemiec w 2012). Trzydniowa wycieczka, której główną trasą były Góry Stołowe, Praga i Wrocław.
Pomiędzy nimi były miejsca, które również zwiedzilismy\zobaczylismy.
Naprawdę, była to udana wycieczka i mimo
 bólu nóg, który nam towarzyszył opłacało się! Każdego dnia wracaliśmy do pensjonatu z wszystkich wypraw przed 22 - raz się w sumie zdarzyło, że wróciliśmy o 23. Pamiętam też grę w karty z przyjaciółkami - makao i jeszcze jakąś grę. Niestety nazwy nie pamiętam :(
Krótko mówiąc wszystko było udane, a w idoki i emocje... Niezapomniane.
Moją radość możecie widzieć na moim Instagramie ->daria3451, gdzie do dnia dzisiejszego wstawiam zdjecia, które zrobilam.
Tydzień po wycieczce zaprosiłam przyjaciółki na mini przyjecie urodzinowe, które mimo tego,że nie odbyło się w domu, tylko poza nim to i tak bardzo miło spędziłam z nimi czas <3. Następnie kilka dni po przyjęciu zostałam zaproszona na urodziny Lidki, na ktorych również super się bawiłam.

W czerwcu było zakończenie roku szkolnego, gdzie po nim poszłam z koleżankami na mega dobrą pizzę, a później rozpoczęły się wakacje :)
W wakacje nigdzie nie wyjeżdżałem, ale mimo to znajdywalam sobie jakieś zajęcia. W ogóle jestem z siebie zadowolona, bo prawie całe wakacje spędziłam spacerując z moją malutką siostrą Hanią - więc plus taki: Nie przesiedzialam całego wolnego czasu w domu
We wrześniu zaczęła się szkoła - zaczęłam drugą klasę gimnazjum. Powiem Wam, że pierwsze 2,5 miesiąca minęło mi bardzo szybko - jak nigdy ;)
W połowie listopada zaczęłam z Agatą, Gabrysią i Lidką próby, do jasełek. Wzięlysmy w udział, gdyż uznaliśmy, że będziemy robić je w ramach projektu gimnazjalnego, który już aktualnie ukonczylysmy - zostały nam jakieś papierkowej sprawy.
Wracając do jasełek - na początku próby były w zwykłej sali lekcyjnej, ale na początku grudnia ( co widzieliście na moim snapie -> daria3451) zaczęliśmy już na są gimnastycznej.
Efekt jasełek, zdjęcia możecie zobaczyć w tym poście.
No i zaczęły się święta Bożego narodzenia, które były niesamowite. Dostalam wrotki, które bardzo chciałam :)
Kiedyś jeździłam na łyżworolkach i mówiłam sobie kiedyś, że będę miała wrotki i na nich nauczę się jeździć. No i małe marzenie się spelnilo
Później Sylwester, który spędziłam oglądając z rodzeństwem filmy. Szczerze powiem Wam,że nie miałam ochoty na jakieś hucznie go obchodzić - po prostu nie chciałam ;)
No i.... Przyszedł 2017 rok
 Teraz przejdźmy do moich planów na ten rok.
Ogólnie mam mnóstwo ambitnych postanowień, które z wszelkich sił chciałabym spełnić, a oto i one :

•Mieć 30 obserwatorów
•Udzielac się jeszcze bardziej na moich social media
•Rozwinąć prowadzenie bloga
•Mieć średnią ocen na koniec roku szkolnego 4.0 lub więcej
•Pojechać na koncert Tini #GotMeStartedTourPoland
•uzbierać na telefon
•Doskonalić jazdę na wrotkach
•Jeszcze udzielać się w Erasmus+


Chcę, aby ten rok, był rokiem bloga - zaczelabym go bardziej rozwijać, dodawać o wiele ciekawsze posty, a poza tym chciałabym, aby z tygodnia na tydzień było Was coraz więcej.


Jakie są wasze postanowienia na 2017?
Jaki był dla was 2016 rok?
Liczę na długie komentarze, w której opowiecie mi wszystko

Chcę serdecznie Wam podziękować za ten rok,  za każdy komentarz i kliknięcie "obserwuj", bo nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy.


Oby 2017 był jeszcze lepszym rokiem dla mnie i dla was <3

Daria <3




4 komentarze:

  1. ten rok na pewno będzie udany :D
    www.blog017.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę ci tego samego ♥

      Usuń
  2. Ja również nigdy nie robię sobie postanowień nowo rocznych . Życie i tak zawsze płynie swoją drogą

    OdpowiedzUsuń