piątek, 25 grudnia 2015

Świąteczny tydzień z Mekwiatoners #5 - Po Wigilii czas na Boże Narodzenie / Wrażenia z wczoraj :)/Ozdoby w mieszkaniu

No hej
Zdjęcie nakrytego stołu + moja siostra :) (sorry, że troche rozmazane :( )

Tak jak wiadomo wczoraj była Wigilia. Każdy z nas rozpoczął kolacje wigilijną o różnej porze, a raczej godzinie :) W każdym bądź razie ja swoją kolację miałam od 19 do 21.Nie robiłam dużo zdjęć, gdyż wiadomo, trzeba było pomóc w kuchni,rozłożyć zastawę na stół itd. Tak więc na stole znalazły się tradycyjne pierogi z kapustą i grzybami, barszcz czerwony z uszkami,zupa grzybowa itd. Typowe potrawy świąteczne. Muszę Wam jednak powiedzieć (i do tego przyznała się też mama z babcią), na przykład zupa grzybowa inaczej smakuje w ciągu roku, niż przy stole wigilijnym. Nie wiem czemu :)

No i najbardziej wyczekiwana chwila... Otwieranie prezentów. Ja nie będę Wam na razie zdradzać co dostałam, gdyż zrobię o tym wpis w ostatni dzień tej serii (niedziela). Muszę Wam przyznać, że jednego prezentu się nie spodziewałam :) Byłam zdziwiona (pozytywnie), gdy odpakowuję prezent, a tu jedna rzecz z mojej  Christmas Wishlist. :)

Dzisiaj rano dostałam jeszcze od swojego wujka dostałam również prezenty, ale tak jak mówiłam wcześniej, pokażę Wam je za pare dni :D

Teraz pokażę Wam jak udekorowany jest mój dom i pokój :) 

Choinka w salonie

To jest prezent z wczorajszej pasterki, o której zaraz wspomnę

Łańcuchy nad wejściem do kuchni :)

Choinka z gazet zrobiona przeze mnie :) Stoi ona na górze biurka

Mała ozdóbka na białej ścianie w salonie

Ta choinka wykonana jest przez moją koleżankę. Stoi na szafie

Aniołek i gałązki z lamczkami na półce

Moje misie na górze łóżka

Kartka świąteczna


A na koniec świąteczny aniołek :)
Jeszcze krótko opowiem Wam o pasterce, na której byłam wczoraj późnym wieczorem.
Tak więc po Wigilii pojechałam z moim wujem na pasterkę. Nie była ona w kościele, tylko na sali. Czemu? Gdyż mój wujo należy do Społeczności Chrześcijańskiej w mojej miejscowości. I tam pastor odprawił półtora godzinne spotkanie (oni nie nazywają tego mszą). Było miło, dużo śpiewaliśmy piosenek (nie kolęd), niestety minusem było to, że byłam bardzo zmęczona i nie mogłam się doczekać pójścia spać :D . Ale dotrwałam :) Pod koniec spotkania wszyscy dostali laurki zrobione przez dzieci na tamtejszej świetlicy. Zdjęcie laurki Wam wstawiłam (drugie od góry) :)


Okej, więc to by było na tyle.
Ja wiem... Dłuuugi ten post, ale to tylko z tego względu, że jest dużo zdjęć i chciałam Wam to wszystko jakoś pokazać:ozdoby itd.

Mam nadzieję, że post się podobał

Papa
Daria :)

PS.
Sorry za zdjęcie (pierwsze), które jest lekko rozmazane, ale bardzo zależało mi na tym, żeby wstawić zdjęcie stołu wigilijnego :)

12 komentarzy:

  1. śliczne ozdoby :)
    ******************************************
    WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
    MOGŁABYM LICZYĆ NA JEDEN KLIK? *KLIK*
    BYŁABYM BARDZO WDZIĘCZNA ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny świąteczny klimat utrzymałaś w tym poście, cudna laurka od dzieciaczków :)

    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, dziękuję. :)
      Co nie? Ta laurka jest cudna :)

      Usuń
  3. Świetny post, postaraj się, aby zdjęcia wychodziły mniej rozmazane, a tak poza tym to ok.
    Fajna choinka <3
    blogerkaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do zdjęć, to czasami aparat nie chce mnie słuchać i albo gubi ostrość, albo robi nie zbyt
      zdjęcia, ale dzięki za opinie :)
      Dzięki za choinke :)

      Usuń
  4. Ozdoby rewelacja ;)

    www.beyoutiful.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. naprawdę świetny post! ciesze się, że znalazłam twój blog i na pewno będę wpadać często!
    zapraszam na nowy post na queenxfangle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Świteczny klimat masz w mieszkaniu :D
    Te choineczki z papieru są cudowne!
    Na pewno zrobie je w przyszłym roku :)
    Klik- mój bog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      Z czasem może zrobie D.I.Y jak zeobić jaką choinkę :)

      Usuń