środa, 28 stycznia 2015

My day #2

Dzisiaj szłam do szkoły na godzine 8:55. Jednak musiałam wstać wcześniej, żeby zaprowadzić moją siostre do szkoły. Więc po zaprowadzeniu jej przyszłam do domu i zjadłam śniadanie, a dopiero później poszłam ja do szkoły.
I jak to lekcje. Ciągły się i ciągły.... Jednak dzisiaj najbardziej zaciekawiła mnie lekcja historii. Przed historią pisałam sprawdzian z przyrody, którego się trochę bałam bo nie wiedziałam jak mi pójdzie. Ze szkoły wróciłam o 15. Zjadłam obiad ( zupa pomidorowa, yey) i zaczęłam robić lekcje (j.polski, historie i muzyke). I jak skończyłam, włączyłam sobie muzykę, żeby psychicznie przygotowywać się do nauki angielskiego i matematyki.
 Jakie plany na resztę dnia?
Nauka, picie herbaty i Youtube. Jak to ja. 😳😝
I będę dokańczać mój rysunek, który być może pokaże w którymś poście.

I oficjalnie w piątek zaczynają mi się ferie zimowe. Jupi! 💜💜💜 . Tak sie ciesze jak nigdy. No i przez te 2 tygodnie postaram się nadrobić moje zaległości tutaj, więc czekajcie.

Więc to był mój dzień.
Co jakiś czas bede starała się robić takie posty, kiedy nie bede miała pomysłów na posty tematyczne. Ja sie z Wami żegnam i dozobaczenia nie długo. Papa 😃

2 komentarze:

  1. Super wpis! :) Bardzo podobał mi się twój blog będę tutaj często zaglądać :)
    W wolnym czasie zapraszam do mnie, obserwuję *_*
    http://fashionmylovelife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      Wejdę również na twojego bloga i poczytam twoje posty :)

      Usuń