sobota, 6 maja 2017

Top 10 piosenek Marca i Kwietnia 2017 ♥

♥♥♥
Hej.
Jak zdążyliście zauważyć mamy już maj, czyli jeden z moich ulubionych miesięcy w całym roku z tego względu, że zawsze (praktycznie co roku) dzieje się coś ciekawego. :). Marzec i kwiecień minęły mi bardzo, ale to bardzo szybko - sama nawet nie wiem kiedy.
W wolnej chwili, przejrzałam swoją playlistę z piosenkami na Spotify i próbowałam sobie przypomnieć co przez ostatnie dwa miesiące słuchałam i co stało się moim "uzależnieniem" Po wnikliwym przeglądzie zobaczyłam, że pojawiło się u mnie dużo różnorodności - troche spokojnej, rozluźniającej muzyki, ale też bardzo rytmicznej,energicznej, która potrafiła wywlec mnie z łóżka o 6:30 i dodać mi Power'a w drodze do szkoły.
Zapraszam ♥

poniedziałek, 27 marca 2017

Moja historia bycia Kwiatonator ♥ - Specjalna okazja ❤


Hej :)
Wiecie, że ostatnimi czasy wzięło mnie na wspomnienia - co zresztą możecie zobaczyć po moim ostatnim wpisie :)
Stwierdziłam, że dzisiaj przedstawię Wam w jaki sposób i kiedy stałam się... Kwiatonator ♥
Wiem, że są osoby, które kogoś nie lubią/nienawidzą lub wręcz przeciwnie kochają kogoś (np. Justina Biebera, Miley Cyrus itd.) , wręcz ubóstwiają - rozumiem to w 100%, dlatego nie chciałabym, aby pod tym postem znalazły się jakieś głupie, nie wiadomo skąd wzięte komentarze. Jeśli kogoś nie lubicie i macie zamiar hejtować to po prostu nie wypowiadajcie się. :) Rozumiem, że bedziecie chcieli się wypowiedzieć na temat tego co tutaj napiszę, ale... Pamiętajcie o rozsądku ♥
Ten post powstaje z tego względu, gdyż gdyby nie Dawid i kilka innych osób, o których kiedyś Wam wspomnę - nie byłoby mnie tutaj. Nie siedziałabym i pisała dla Was tego setnego jednego z wyjątkowych dla mnie postów, nie tworzyłabym tego miejsca przez trzy lata, nie nauczyłabym się wielu rzeczy. Dlatego dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moją historię bycia Kwiatonator - Czyli jak odkryłam Dawida, co w nim cenie, co we mnie zmienił, a przede wszystkim dlaczego go uwielbiam i dlaczego założyłam dzieki niemu bloga :)
Zapraszam Was serdecznie do czytania ♥

piątek, 10 marca 2017

#OldSchool: Disney - Moje ulubione piosenki #1

Na pewno znacie Disney - Myślę,  że tak z 90% z Was ;) Każdy z nas przyglądał się temu jak z miesiecy/roku na rok zmieniał sie "wizerunek" Disney'a, , jego aktorzy i aktorki,filmów i seriali, a przede wszystkim piosenki.  Sami przyznajcie,  że różnica między Hannah Montaną z 2006 roku, a Soy Luną z 2016 jest spora;)

Dzisiaj postanowiłam powrócić do czasów mojego nie dalekiego (a może dalekiego?  :) )dzieciństwa.  W zasadzie można powiedzieć,  że mimo wieku,  w którym jestem - 14 lat *jeszcze* moje dzieciństwo trwa,  natomiast chcialabym sie dzisiaj skupic - jak i w nastepnych częściach tej #OldSchool serii , ktorą od dnia dzisiejszego rozpoczynam - moje dzieciństwo w przedziale 6-12 lat.
W tym poście chcialabym zaprezentować pierwsza część piosenek,  które słuchalam kiedyś i mają dla mnie wartość sentymentalną. Jestem osobą,  która (stety,  bądź niestety)  lubi wracać do przeszłości.  Wszelkie wydarzenia mam powiązane m.in.  z piosenkami.
 Znalazlam porządną chwilę na to,  aby przypomnieć sobie wszystko,  co znajdowało się na mojej muzycznej playliście kilka lat temu. Przy nie których utworach mialam łzy w oczach - same z siebie napłynęły. Bez dłuższego owijania w bawełnę zapraszam Was na moje wspomnienia.  ♥

sobota, 4 marca 2017

Moje Top 10 piosenek ze Stycznia i Lutego 2017 ♡♥


Hej
Jak widzicie znowu mnie nie bylo.
Potrzebowałam przerwy w pisaniu , aby móc odetchnąć, przemyśleć o czym chcę pisać i na nowo nazbierać inspiracji. Kazdy z nas potrzebuje takiego "oderwania sie od czegoś", aby zebrac na nowo sily i zaskoczyć Was czymś pozytywnym;) A pisanie z przymusu jest moim zdaniem bez sensu,  bo czujemy wtedy wewnętrzne "coś" ktore mówi nam , ze to musimy zrobić bez względu na to czy mamy ochotę czy nie.  Jesli chodzi o częstotliwość postow to postaram sie je dodawac w miare systematycznie,  wiec trzymajcie za mnie kciuki;)
Nawet nie wiecie jak mi brakowalo pisania;)
***********
(Po bardzo dlugim wstepie :D) Dzisiaj mam dla Was muzycznych ulubieńców stycznia i lutego.
Nie wiem jak Wam,  ale te dwa miesiace minely dla mnie mega szybko - przerwa świąteczna,  ferie.;)i

Pokaze Wam Top 10 piosenek ,ktore odkryłam w ciagu tych zimowych miesięcy. Znalazłam kilka nowych, a zarazem świetnych piosenek+ powróciłam do sentymentalnych ktore slucham co jakis czas ;)

Jesli sluchaliscie jakieś piosenki lub poprostu ją znacie to napiszcie w komentarzu + podajcie mi swoich  ulubieńców - może sama cos odkryje;)

sobota, 14 stycznia 2017

Podsumowanie 2016 roku + postanowienia na 2017 ♥


Hej.
Witam Was w Nowym Roku!
Wow! Nie mogę uwierzyć, ze juz jest 2017. Przecież pamietam, jak snułam plany na 2016 rok i zastanawiałam się, co on mi przyniesie, a teraz.... Znajduje się w tej samej sytuacji, jak rok temu :)
Dzisiaj podsumuje z Wami ubiegły rok - na blogu, portalach społecznościowych + opowiem Wam i moich postanowieniach na 2017 rok :)

Powiem wam, że jeśli chodzi o 2016, to był to rok, w którym nie robiłam sobie postanowień. Po prostu nie miałam żadnych pragnień, rzeczy do spełnienia, powiedziałam: "Co będzie to będzie" I jak widać na dobre mi to wyszło ;)


Zacznijmy może od stycznia
W styczniu (jeśli śledziliście mojego bloga i social media) kontynuowałam udzielanie się w programie Erasmus+. Dzięki robieniu wszelkich prezentacji i prac będę miała możliwość wyjazdu w trzeciej klasy za granicę. Efekty mojej pracy z pierwszej klasy widać nawet w tym roku. ;) Pani stara mi się wcisnąć jeszcze jakieś projekty, dzięki którym byłabym coraz bliżej owego wyjazdu.
Nawet nie wiecie jakbym się cieszyła, gdyby się okazało, że w przyszłym roku po tej ciężkiej pracy, którą wykonałam udałoby mi się wyjechać. Poprostu byłabym w szoku :D

Podsumując styczeń minął dość szybko i nadszedl luty, w którym były ferie. Spędziłam je dość leniwie (zresztą jak zapewne każdy z nas :D), ale tak było tylko przez pierwszy tydzień, bo w drugim ostro wzięłam się za naukę co skutkowało dobrymi ocenami że sprawdzianów i kartkówek :)
Później nadszedł marzec, w którym była Wielkanoc , a później mój pokój przeżył przemeblowanie - chyba trzecie w tym roku :D
Minął kwiecień... I nadszedl maj.
Pierwszego maja obchodziliśmy swoje 14 urodziny, z których jestem zadowolona, gdyż spędziłam je w gronie rodziny. Dostałam cudne prezenty, a później nadeszła najlepsza wycieczka na jakiej byłam ( do tego dołączam mój wyjazd do Niemiec w 2012). Trzydniowa wycieczka, której główną trasą były Góry Stołowe, Praga i Wrocław.
Pomiędzy nimi były miejsca, które również zwiedzilismy\zobaczylismy.
Naprawdę, była to udana wycieczka i mimo
 bólu nóg, który nam towarzyszył opłacało się! Każdego dnia wracaliśmy do pensjonatu z wszystkich wypraw przed 22 - raz się w sumie zdarzyło, że wróciliśmy o 23. Pamiętam też grę w karty z przyjaciółkami - makao i jeszcze jakąś grę. Niestety nazwy nie pamiętam :(
Krótko mówiąc wszystko było udane, a w idoki i emocje... Niezapomniane.
Moją radość możecie widzieć na moim Instagramie ->daria3451, gdzie do dnia dzisiejszego wstawiam zdjecia, które zrobilam.
Tydzień po wycieczce zaprosiłam przyjaciółki na mini przyjecie urodzinowe, które mimo tego,że nie odbyło się w domu, tylko poza nim to i tak bardzo miło spędziłam z nimi czas <3. Następnie kilka dni po przyjęciu zostałam zaproszona na urodziny Lidki, na ktorych również super się bawiłam.

W czerwcu było zakończenie roku szkolnego, gdzie po nim poszłam z koleżankami na mega dobrą pizzę, a później rozpoczęły się wakacje :)
W wakacje nigdzie nie wyjeżdżałem, ale mimo to znajdywalam sobie jakieś zajęcia. W ogóle jestem z siebie zadowolona, bo prawie całe wakacje spędziłam spacerując z moją malutką siostrą Hanią - więc plus taki: Nie przesiedzialam całego wolnego czasu w domu
We wrześniu zaczęła się szkoła - zaczęłam drugą klasę gimnazjum. Powiem Wam, że pierwsze 2,5 miesiąca minęło mi bardzo szybko - jak nigdy ;)
W połowie listopada zaczęłam z Agatą, Gabrysią i Lidką próby, do jasełek. Wzięlysmy w udział, gdyż uznaliśmy, że będziemy robić je w ramach projektu gimnazjalnego, który już aktualnie ukonczylysmy - zostały nam jakieś papierkowej sprawy.
Wracając do jasełek - na początku próby były w zwykłej sali lekcyjnej, ale na początku grudnia ( co widzieliście na moim snapie -> daria3451) zaczęliśmy już na są gimnastycznej.
Efekt jasełek, zdjęcia możecie zobaczyć w tym poście.
No i zaczęły się święta Bożego narodzenia, które były niesamowite. Dostalam wrotki, które bardzo chciałam :)
Kiedyś jeździłam na łyżworolkach i mówiłam sobie kiedyś, że będę miała wrotki i na nich nauczę się jeździć. No i małe marzenie się spelnilo
Później Sylwester, który spędziłam oglądając z rodzeństwem filmy. Szczerze powiem Wam,że nie miałam ochoty na jakieś hucznie go obchodzić - po prostu nie chciałam ;)
No i.... Przyszedł 2017 rok
 Teraz przejdźmy do moich planów na ten rok.
Ogólnie mam mnóstwo ambitnych postanowień, które z wszelkich sił chciałabym spełnić, a oto i one :

•Mieć 30 obserwatorów
•Udzielac się jeszcze bardziej na moich social media
•Rozwinąć prowadzenie bloga
•Mieć średnią ocen na koniec roku szkolnego 4.0 lub więcej
•Pojechać na koncert Tini #GotMeStartedTourPoland
•Zakupic sobie luźną czapkę w stylu Simona z Soy Luny  
•uzbierać na telefon
•Doskonalić jazdę na wrotkach
•Jeszcze udzielać się w Erasmus+


Chcę, aby ten rok, był rokiem bloga - zaczelabym go bardziej rozwijać, dodawać o wiele ciekawsze posty, a poza tym chciałabym, aby z tygodnia na tydzień było Was coraz więcej.


Jakie są wasze postanowienia na 2017?
Jaki był dla was 2016 rok?
Liczę na długie komentarze, w której opowiecie mi wszystko

Chcę serdecznie Wam podziękować za ten rok,  za każdy komentarz i kliknięcie "obserwuj", bo nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy.


Oby 2017 był jeszcze lepszym rokiem dla mnie i dla was <3

Daria <3




piątek, 23 grudnia 2016

ChristmasWeek with Aria 2016 ♥ Day 4 - Jasełka /My Day ♥

by.Daria ♥
Hej :)
Jak tam u Was minął dzień? Mieliście wigilie klasową? :)
U mnie dzień minął bardzo przyjemnie, lecz trochę (ale tylko troszeczkę xd) stresująco, gdyż... Dzisiaj swoją premierę miało przedstawienie - Jasełka, w których brałam udział. 
Jeśli obserwujecie mnie na snapie (daria3451) to widzieliście zdjęcia z wszelkich prób :) 
PS. Z dzisiejszego dnia też zrobiłam mini relacje na snapie, więc zapraszam do obejrzenia, a dla tych co go nie posiadają, mam kilka zdjęć, w których pokażę Wam/zdradzę jak wyglądało przedstawienie. 
Z wszystkich dodanych tutaj zdjęć, tylko dwa są zrobione przeze mnie, a reszta zrobiona jest przez moją koleżankę z klasy - Malwinę, której bardzo dziękuje, że pozwoliła mi je tutaj udostępnić. Pod koniec tego posta dam Wam namiary na Malwinę,więc jeśli jesteście ciekawi, to zostańcie jeszcze przez chwile i doczytajcie ten wpis do końca ;)


Więc tak.
Obudziłam się o 5:50 (tak wiem to bardzo wcześnie :) ). Szczerze? Nie miałam ochoty wstać z łóżka - Było takie cieplutkie ♥. Stwierdziłam jednak, że w końcu kiedyś trzeba wybrać moment i z tego łóżka się wygramolić, więc około godziny 6:20 wstałam. 
Ubrałam się w wcześniej przygotowane przeze mnie ubrania i poszła coś zjeść, aby z pustym żołądkiem do szkoły nie pójść;) Napiłam się herbaty, posiedziałam sobie na telefonie przeglądając Facebook'a. Była 7:00.... 7:15... 7:25.... W końcu nadeszła godzina 7:35 i musiałam zbierać się do szkoły - po drodze jednak musiałam wstąpić do kiosku, gdyż brakło mi torebki na prezent dla wychowawcy. Już się ubrałam w kurtkę,buty,czapkę. Wszystko sobie (niby :D )naszykowałam no i wyszłam z domu. Ide sobię do tego kiosku, wchodzę do niego, kupuję to co mi potrzebne, wychodzę z niego i się okazuje... Że Gapa Daria nie zabrała ze sobą najważniejszego - reklamówki z talerzykami, widelczykami i kubkami, bez których wigilia no tak troche by nie wyglądała na wigilię  :D
Wiec szybko wracam się do domu. Na szczęście sklep był bardzo blisko mojego domu, jednak mimo tego biegłam, aby tylko zgarnąć tą torebke i biec z powrotem do szkoły. :)


Na szczęście do szkoły się nie spóźniłam. ;)
Przyszłam do szatni i na szczęście się okazało, że nie tylko ja przyszłam w ostatniej chwili :D
Po przebraniu sie poszłam z dziewczynami pod salę gimnastyczną, w której miała być próba przez występem +Jasełka
Mi ogólnie było troche nie wygodnie trzymać te wszystkie reklamówki/torebki w ręce, więc poszłam za koleżankami do szatni, w której sie mieliśmy przebrać w kostiumy, a później z tą nieszczęsną reklamówką i prezentami pobiegłam do sali, w której miała się odbyć wigilia klasowa.
Ogólnie osoby, które występowały w przedstawieniu musiały przyjść na godzinę 8:00 na próbę, aby wszystko ostatni raz przed występem przećwiczyć.

Powiem tak, próba nie zaczeła sie o ósmej, a za piętnaście dziewiąta, wiec troche tak sie spóźnili, a poza tym razem z przyjaciółkami zaczęłam się denerwować, gdyż o godzinie dziewiątej zaczynała się wigilia, wiec smutno nam by było, gdybyśmy ją opuściliśmy. Jednak pare minut po dziewiątej pojawił się nasz wychowawca i zabrał nas do sali :)

Na wigilii było naprawdę bardzo miło, ale niestety ja,Agata,Lidka i Gabrysia mogłyśmy spędzić tam tylko 30 min, gdyż musiałyśmy biec na kolejną próbę :( Ale zdąrzyliśmy złożyć sobie życzenia, łamaliśmy sobie opłatki, odpakowaliśmy prezenty, zapiewaliśmy kolędy i zapozowaliśmy do zdjecia, a raczej ja, Gabi i Agata, gdyż był konkurs na najładniej udekorowaną salę. I w dniu wigilii chodziła pani z 5 osobami i sprawdzała sale. Bedąc w naszej, nasz wychowawca stwierdził ze jako iż występujemy i mamy kostiumy to też jesteśmy "ozdobą klasy" :D
Niestety po tym musieliśmy już schodzić na próbę... :(

Przedstawienie zaczeło się o godz 10:40. Powiem Wam, że w ogóle się nie stresowałam:). Naprawdę ;) Umiałam rolę, więc czemu miałam się bać.
Jasełka same w sobie były super i naprawdę śmieszne, tylko niestety zawiodło nagłośnienie. Mikrofony się wyłączały albo były za głośne, wiec trzeba było mówić bez mikrofonu - ja w takiej sytuacji się znalazłam. A dlaczego? Bo kolega, który miał mi podać mikrofon, podał innej osobie, więc musiała dać sobie rade bez niego i.. Chyba dałam radę :)

Powiem Wam, że uwielbiam grać w przedstawieniach, bo nie wiem czy kiedyś wspominałam, ale lubie występować - czy to śpiewając, czy grając. Po prostu bardzo to lubię. Jest to okazja, aby pokazać siebie i to jak się gra w 100% :)

A teraz żeby nie zanudzać Was samym tekstem pokaże Wam zdjęć zrobionych  przez Malwinę :) ♥

Ok, to na tyle.
Było jeszcze więcej zdjęć, ale wybrałam tyle, aby post nie był za długi :)

Tutaj Macie stronki, na którym możecie Malwine znaleźć ♥
Na Facebooku : Malwina Socha
Stronka na Fejsie 
Instagram
Więc serdecznie Was zapraszam :)

A wy opowiedzcie mi jak tam u Was.
Jak wyglądały u Was jasełka i wigilia klasowa :) ♥

Papa
Daria ♥





środa, 21 grudnia 2016

ChristmasWeek With Aria 2016 ❤ Day 1-2-3 -> Co tam u mnie? / Ostatnie dni w szkole/ nauka


Hej ❤
Dzisiaj zaczynam kolejny świateczny tydzień, tym razem z Arią ❤.
I tak jak rok temu bede przez caly świateczny tydzień, codziennie dodawać posty. Co do postow - bedą pojawiać sie poźnym popołudniem  abym miala czas na przygotowanie wszystkiego, co jest mi potrzebne ;)
Mam nadzieje, ze tak jak w tamtym roku, tegoroczna świąteczna seria również Wam sie spodoba :)
Dzisiaj tak jeszcze Lifestylowo, bo opowiem Wam troche, co tam u mnie sie ostatnio dzialo i co sie aktualnie dzieje, bo troche sie sporo rzeczy i chcialabym Wam o nich opowiedzieć.
Zapraszam ❤